Kategorie
Polska Świat

JAD (w) WASZEM, polskim

Od kilku tygodni trwa ogromna, lecz totalnie niepotrzebna wojna informacyjna między Polską, a resztą Świata. Znowelizowana ustawa o Instytucie Pamięci Narodowej, grzecznie zakazuje CAŁEMU ŚWIATU oskarżać Polskę o Holocaust i o zbrodnie przeciwko Ukraińcom. Obrona interesu i opinii o Polsce to nic złego, jednak robienie z tego ustawy, która uwzględnia karę więzienia jest co najmniej żałosna.

Histeryczne zachowanie polskiego rządu jest o tyle zabawne, że ustawa o IPN zjednoczyła ofiarę i oprawcę z tamtych czasów, czyli Niemcy i Izrael, które jednym głosem mówiły o absurdach tej ustawy. Niemcy nie zaprzeczają tego, że są winne zbrodni na Żydach, a ci drudzy także pamiętają o Jedwabnem, które było masowym mordem dokonanym przez Polaków.

Oczywiście, określenie „polskie obozy śmierci” jest krzywdzące i jest to pewnego rodzaju skrót myślowy, jednak karanie takiego błędu za każdym razem więzieniem jest po pierwsze śmieszne, a po drugie jestem ciekaw, jak Najjaśniejszy IPN będzie w stanie ścigać po sądach np. dziennikarzy w Stanach Zjednoczonych, Francji, czy nawet na Fidżi, gdyby tam komuś przyszło do głowy obrazić naszą Wielką Rzeczpospolitą.

Głupi jest ten, kto myśli, że ta ustawa coś pomoże. Owszem nie, przez nią tym bardziej rozpowszechniło się pojęcie „polskie obozy zagłady”, a częściej mówi się nie o faktycznej i niezaprzeczalnej winie Niemców, a o przypadkach Polaków, którzy mordowali Żydów, czy wreszcie sytuację z PRL, gdzie to ostatni judaiści musieli uciekać z Polski przed socjalistyczną nagonką na nich.

Prawdy historycznej nie da się zakłamać i wiem, że może intencje były dobre, jednak wyszło, jak to w PiS-ie zwykle bywa. Tak, jakby słoń wszedł w skład porcelany i taki Morawiecki, który miał ocieplić nasz wizerunek, znając także angielski (chyba pierwszy raz od Marcinkiewicza), a spieprzył sprawę koncertowo, w myśl zasady „Co by tu Panowie jeszcze spieprzyć?”. Cały świat wmanewrował się w niepotrzebną dyskusję o tym, jak to Polska rzekomo jest krzywdzona jednym stwierdzeniem, który wynika najczęściej ze skrótu myślowego (w końcu obecnie tereny, na których były obozy zakłady są polskimi).

Nasi mistrzowie taktu i subtelności muszą się jeszcze wiele rzeczy nauczyć, tak jak to mieliśmy uczyć Francuzów jeść widelcami, tak teraz uczymy świat, jak prowadzić politykę zagraniczną i historyczną, a do jej oceny starczą dwa słowa: Po byku!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s