Minęło 10 lat odkąd wystartował blog NeoPublicystycznie. Świat przez tę dekadę zmienił się diametralnie, podobnie jak Polska. Choć ta przez 8 lat cofała się w rozwoju demokracji, obywatele jak zwykle nie zawiedli i utrzymali kraj w ryzach.
10 lat minęło jak jeden dzień
2 stycznia 2016 roku po miesiącu przygotowań, planów i działań wystartował blog NeoPublicystycznie. Pierwsza moja publiczna inicjatywa polityczno-publicystyczna. Powstał on z młodzieńczego buntu przed tworzącą się wtedy władzą, która krok po kroku próbowała opanowywać każdy kolejny aspekt życia.
Kluczową przesłanką do tego, by blog rzeczywiście powstał było grzebanie przez PiS nad ustawą medialną, która krótkim czasie pozwoliła przejąć m.in. TVP Jackowi Kurskiemu – propagandyście, który z pewnością w swojej bucie może stać nawet obok samego Goebbelsa. Dalej już było tylko gorzej.
Z chęci zmian i wieloletnim braku weny, w 2021 roku postanowiłem dokonać rebrandingu swojej marki na dużo prostszą i łatwą do zapamiętania, jednocześnie głoszącą główne moje przesłanie – NA:PRAWDĘ. Stało się to dokładnie 30 sierpnia 2021 roku, w tym roku minie 5 lat od tego wydarzenia. 11 października postanowiłem wejść w kolejne medium, najtrudniejsze – YouTube i Spotify.
Jaki będzie 2026 rok?
Rok 2026 jest pierwszym od 2022 okresem, w którym nie ma żadnych ogólnopolskich wyborów. To jednocześnie preludium przed 2027, w którym strona demokratyczna będzie musiała obronić demokrację przed autokratami.
Nie będzie to łatwe, zwłaszcza po wygranej Karola Nawrockiego. Nie jednak niemożliwe, ze względu na przekaz, który prawdopodobnie mogą przesyłać władzy wyborcy. Być może oczekują permanentnej kohabitacji, z liberalnym rządem i konserwatywnym prezydentem. Co nie oznacza, tego, że nie jest to zgubne dla Polski.
Niewątpliwie już w 2026 roku rozpocznie się kampania parlamentarna, na pewno jedna z najostrzejszych w historii, pełna fake newsów i hejtu wylewającego się z mediów tradycyjnych (Republika) i społecznościowych. Kluczowym będzie na pewno kibicowanie opozycji, by ta nadal była podzielona i, co więcej, dzieliła się nadal (np. PiS z frakcji na osobne partie, Konfederacja na Nową Nadzieję i Ruch Narodowy). Na pewno dalsze dołki sondażowe będą w tym pomagały, bo na wzrosty dla PiS-u i Konfederacji nie ma co liczyć. Gorzej jedynie, jeśli zyska na tym ruski agent – Braun. Choć w pierwszych noworocznych sondażach i on traci.


Dodaj komentarz